Dzięki dzikiej karcie Maja Chwalińska zagra w Wimbledonie bez kwalifikacji
To wiadomość, na którą czekali kibice tenisa: Maja Chwalińska, finalistka French Open Roland Garros, dostała dziką kartę na Wimbledon. Oznacza to, że Polka pojawi się w londyńskim turnieju głównym bez konieczności przebijania się przez kwalifikacje.
Wimbledon to jedna z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych imprez w światowym sporcie. Turniej należy do cyklu Wielkiego Szlema i od lat rozgrywany jest jako mistrzostwa Anglii, uchodząc przy tym za jeden z najstarszych turniejów tenisowych. Tegoroczna edycja wystartuje 29 czerwca i potrwa do 12 lipca.
Od 113. miejsca do ścisłej czołówki WTA
Choć Maja Chwalińska błysnęła w Paryżu, droga do Wimbledonu wcale nie była przesądzona. Gdy ustalano listy zawodniczek przed turniejem na Roland Garros, Polka znajdowała się dopiero na 113. miejscu w rankingu WTA (Women’s Tennis Association). Taki rezultat zwykle nie gwarantuje spokojnego wejścia do największych imprez - a już na pewno nie daje pewności w kontekście decyzji o dzikich kartach.
Przełom przyniósł dopiero finał wielkoszlemowego Roland Garros. Po tym występie Maja Chwalińska awansowała na 21. miejsce w rankingu WTA, co znacząco poprawiło jej pozycję wyjściową przed londyńską rywalizacją. Nadal jednak ostateczne słowo należało do organizatorów Wimbledonu.
Otrzymanie dzikiej karty na Wimbledon to ogromny krok - przede wszystkim dlatego, że pozwala uniknąć kwalifikacji i od razu wejść do turnieju głównego.
Redakcja
Rywalizacja o dzikie karty. Williams zagrają w deblu
Walka o wolne przepustki do turnieju nie dotyczyła wyłącznie młodych nazwisk. O dziką kartę zabiegały także inne zawodniczki, w tym legendarne siostry Venus Williams i Serena Williams. Ostatecznie organizatorzy przyznali Mai Chwalińskiej dziką kartę do singla, natomiast Venus i Serena Williams otrzymały zaproszenie do rywalizacji deblowej.
W praktyce decyzja Wimbledonu oznacza dla Polki jasny scenariusz startu i mniej niewiadomych na starcie jednego z najtrudniejszych turniejów w sezonie. Najpierw przyjdzie czas na Londyn i meczowe emocje, a wraz z nimi szansa, by potwierdzić formę z Paryża już na trawie.
- Maja Chwalińska otrzymała dziką kartę na Wimbledon i nie zagra w kwalifikacjach.
- Przed Roland Garros była na 113. miejscu rankingu WTA, po finale awansowała na 21. miejsce.
- Wimbledon potrwa od 29 czerwca do 12 lipca.
- Venus Williams i Serena Williams dostały dziką kartę na rywalizację deblową.
Kibice w regionie mają dodatkowy powód do śledzenia zmagań - trzymamy kciuki za zawodniczkę BKT Advantage Bielsko-Biała, która już wkrótce wyjdzie na korty Wimbledonu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!