Latem sztuka wyjdzie na ulice Bielska-Białej. Galeria Bielska BWA szykuje intensywny program
Galeria Bielska BWA zamienia tegoroczne lato w wielowątkowy program, w którym sztuka ma dosłownie wyjść z galerii i wejść w tkankę miasta. Na bielskich ulicach, w przestrzeniach publicznych i w otoczeniu Willi Sixta pojawią się murale, interwencje mozaikowe, działania edukacyjne oraz projekty rozwijane przez artystów z różnych krajów.
Rezydencje, które wchodzą w dialog z miastem
Jednym z filarów letniego programu są rezydencje w ramach Akademii Street Artu, w tym projekt Off Road. Zapraszani twórcy pracują bezpośrednio w przestrzeni Bielska-Białej, a ich działania mają wynikać z lokalnego kontekstu i kontaktu z mieszkańcami. Chodzi o to, by murale, rzeźby i instalacje nie były jedynie efektownymi obiektami, ale częścią rozmowy o mieście.
W tym dialogu pomagają także spotkania o swobodnym charakterze, podczas których publiczność może poznać artystów, wysłuchać ich opowieści i zadać pytania. Jak podkreśla Justyna Weronika Łabądź, kuratorka Akademii Street Artu, celem jest przedstawianie zaproszonych twórców w możliwie otwartej i niesformalizowanej formule.
Akademia Street Artu łączy praktykę z edukacją. Obok działań w przestrzeni publicznej obejmuje także wykłady i warsztaty, budując szerszy kontekst dla sztuki ulicy i jej odbioru.
- rezydencje twórców z różnych krajów odbywają się cyklicznie w Bielsku-Białej,
- projekty powstają w odniesieniu do lokalnej przestrzeni i społeczności,
- program obejmuje także wykłady oraz warsztaty dla odbiorców w różnym wieku.
Mural, bio-street art i kolorowe mozaiki
W czerwcu w mieście pracowało dwoje artystów: Gleo oraz Olex. Gleo z Kolumbii przygotowała wielkoformatowy mural z postacią dziecka-kwiatu na kwitnącej łące. Dzieło można oglądać na ścianie kamienicy przy Placu Opatrzności Bożej, a sama artystka opowiedziała o swoich inspiracjach, między innymi kulturą prekolumbijską, podczas otwartego śniadania w Willi Sixta.
Równolegle Olex, artysta o polsko-amerykańskich korzeniach, rozpoczął projekt Ziarno. To przykład bio-street artu, w którym właściwa praca ma powstać nie z farby czy metalu, lecz z roślin wyrosłych ze specjalnie skomponowanej mieszanki nasion, także konopi włóknistych. Najpierw przygotowano pole, potem wolontariusze pomagali w wysiewie nasion zgodnie z dokładnym planem działań.
Projekt ma mieć dalszy ciąg jesienią. Wtedy nastąpi zbiór konopi włóknistych i rzemieślnicze przetworzenie ich na włókno, z którego Olex stworzy szydełkową instalację do zawieszenia w mieście. Artysta podkreśla ekologiczny wymiar przedsięwzięcia i jego związek z procesami naturalnymi oraz współpracą ludzi zaangażowanych w kolejne etapy.
Projekt w Bielsku-Białej, choć wymaga ogromnych nakładów czasu, ma pokazać, jak fundamentalne jest budowanie naszej egzystencji w oparciu o procesy w pełni ekologiczne, naturalne i bezpieczne dla życia.
Olex
Lipiec pod znakiem Ememem i 30 wschodów słońca
W lipcu do Bielska-Białej przyjedzie francuski kolektyw Ememem, znany z techniki flaking. Artyści wykorzystują mozaikę do wypełniania ubytków w nawierzchniach, chodnikach i murach, tworząc zniszczonym miejscom nowe, kolorowe akcenty. Galeria już wcześniej wytypowała obszary, które mogą stać się miejscem takich interwencji.
Duet Ememem będzie działał w mieście do 13 lipca, a część pobytu poświęci na warsztaty mistrzowskie. Organizatorzy zapraszają do udziału wszystkich chętnych, którzy chcą poznać technikę i zostawić własny ślad w przestrzeni miasta.
Na cały lipiec zaplanowano również rezydencję Ani Tomaszewskiej-Nelson. Jej projekt 30 wschodów słońca polega na obserwowaniu i dokumentowaniu porannych świtów nad Bielskiem-Białą oraz okolicznymi górami. Z zebranych materiałów powstanie dwukanałowa realizacja wideo.
Artystka skupi się na przejściu od ciemności do światła, powtarzalności nowego dnia i na emocjach, jakie niesie taki moment: nadziei, witalności oraz odnowie. O projekcie będzie można porozmawiać podczas śniadania z artystką, które odbędzie się 4 lipca o godz. 11.00 w Willi Sixta.
Dzieci, wielkie wystawy i perspektywa remontu
Letni program Akademii Street Artu obejmuje także najmłodszych. W dniach 13-17 lipca Galeria Bielska BWA organizuje Młodą Akademię Street Artu, czyli warsztaty sztuki miejskiej dla dzieci. Zajęcia poprowadzą Katarzyna Hajduk, Malik, Maciej Kamer Szymonowicz, Jan Wichrowski i Turbos, a ich finałem będzie wspólnie namalowany mural.
W połowie sierpnia BWA pokaże polską premierę wideoinstalacji Archiwum Wahań Weroniki Zalewskiej, artystki reprezentującej Pawilon Polski na Malta Biennale 2026. Ekspozycja, przygotowana specjalnie do przestrzeni galerii, będzie miała także oprawę wydarzeń towarzyszących, w tym sympozjum naukowego. Równolegle w dolnej sali prezentowana będzie wystawa Tomasza Jędrzejki, bielskiego artysty specjalizującego się w serigrafii.
We wrześniu do Bielska-Białej przyjedzie Julien de Casabianca, który przenosi postacie z klasycznych obrazów do miejskiej przestrzeni, powiększając je i umieszczając na fasadach budynków. Będzie to kolejny etap programu, który konsekwentnie pokazuje, jak różne formy sztuki mogą przenikać się z codziennym krajobrazem miasta.
To wszystko dzieje się w szczególnym momencie dla Galerii Bielska BWA. Dyrekcja zapowiedziała, że budynek główny czeka całkowita modernizacja finansowana ze środków europejskich. Do połowy przyszłego roku zaplanowano jeszcze wystawy w obecnym kształcie, a później obiekt ma zostać wyłączony z użytkowania na półtora do dwóch lat. W tym czasie cała działalność wystawiennicza zostanie przeniesiona do Willi Sixta, a odnowiony gmach zyska między innymi użytkowy zielony dach.
Program przygotowany przez BWA ma znaczenie nie tylko dla środowiska artystycznego, ale też dla mieszkańców, którzy będą mogli oglądać sztukę w codziennej przestrzeni miasta, brać udział w warsztatach i spotkaniach oraz śledzić powstawanie prac krok po kroku. To rzadka okazja, by zobaczyć, jak kultura współtworzy miejską tożsamość nie w galerii, lecz na ulicy, w parku, na łące i przy budynku mieszkalnym.
Na najbliższe tygodnie i miesiące zapowiada się więc intensywna obecność sztuki w Bielsko-Białej, a kalendarz wydarzeń będzie się dalej rozrastał wraz z kolejnymi rezydencjami i wystawami. Dla miasta oznacza to zarówno nowe realizacje w przestrzeni publicznej, jak i przygotowanie do większej zmiany związanej z modernizacją samej galerii.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!