Twój telefon może uratować komuś życie – sprawdź, jak reagować jako świadek
Nie bądź obojętny! Widzisz wypadek lub zasłabnięcie? Działaj. Poznaj kroki, które mogą komuś uratować życie.
Życie potrafi zaskakiwać. W drodze do pracy, na zakupach czy podczas spaceru możesz natknąć się na wypadek, nagłe zasłabnięcie lub pożar. Wtedy liczy się zimna krew i odpowiednie postępowanie. Twoja reakcja jako świadka może mieć decydujące znaczenie dla zdrowia i życia poszkodowanych.
Pierwszym krokiem jest zatroszczenie się o własne bezpieczeństwo. Nie ryzykuj – nie wybiegaj na jezdnię ani nie zbliżaj się do strefy potencjalnego zagrożenia. Jeśli doszło do kolizji lub wypadku na drodze, włącz światła awaryjne i oznacz miejsce, jeśli masz taką możliwość.
Kluczowy moment to wezwanie pomocy. Dzwoniąc na numer 112, zachowaj opanowanie i przekaż operatorowi wszystkie ważne informacje: dokładną lokalizację, charakter zdarzenia, liczbę osób poszkodowanych oraz fakt, czy ktoś jest nieprzytomny czy krwawi. Szczegółowy opis pozwoli na szybkie wysłanie odpowiednich służb.
Nie rozłączaj się pierwszy. Operator może udzielić Ci instrukcji, jak zabezpieczyć miejsce lub jak udzielić pierwszej pomocy. Cierpliwie odpowiadaj na pytania i wykonuj sugerowane czynności.
Jeśli masz wiedzę i potrafisz bezpiecznie udzielić pomocy, nie wahaj się. Podstawowe działania, takie jak kontrolowanie oddechu czy ułożenie rannego w pozycji bocznej, mogą przesądzić o jego życiu. W razie wątpliwości – dyspozytor numeru alarmowego poprowadzi Cię krok po kroku.
Pamiętaj też o tym, że tłum gapiów to nie pomoc. Nie nagrywaj akcji ratunkowej telefonem i nie utrudniaj pracy służbom. Odpowiedzialna postawa i spokój mogą uczynić Cię bohaterem, którego ktoś będzie kiedyś wspominać z wdzięcznością.
Źródło: policja.gov.pl