Środa, 17 czerwca 2026
Imieniny: Laura, Adolf, Marcjan
Polityka Krajowa 16.06.2026 Wideo

Rząd stawia na większy udział polskich firm w miliardowych inwestycjach

Rząd zakończył przygotowanie rekomendacji Local Content, które mają zwiększyć udział polskich firm w strategicznych inwestycjach. Jednocześnie do Polski napływają kolejne projekty warte miliardy złotych.
Wideo Rząd stawia na większy udział polskich firm w miliardowych inwestycjach

Polska chce zatrzymać więcej korzyści z zagranicznych inwestycji

Najważniejsza decyzja ogłoszona podczas wydarzenia „Polska Inwestuje” dotyczy zakończenia prac nad rekomendacjami Local Content. To pakiet rozwiązań, który ma sprawić, że przy dużych projektach realizowanych w kraju większą rolę odegrają polskie firmy, a wraz z nimi lokalni dostawcy, podwykonawcy i pracownicy. W praktyce chodzi o to, by zagraniczny kapitał nie kończył się wyłącznie na budowie zakładu czy uruchomieniu wydobycia, ale przekładał się także na zamówienia dla krajowego biznesu i dodatkowe dochody w regionach.

Premier Donald Tusk podkreślał, że Polska jest dziś postrzegana jako miejsce bezpieczne i przewidywalne dla inwestorów, mimo trudnego otoczenia geopolitycznego i trwającej wojny w Ukrainie. W jego ocenie to jeden z najważniejszych efektów przemian ostatnich dekad. Zwracał uwagę, że do kraju napływają miliardowe inwestycje, a zadaniem państwa staje się teraz takie ustawienie mechanizmów gospodarczych, by zyski z tych projektów były szerzej odczuwalne przez krajowe firmy i społeczności lokalne.

„Największym sukcesem Polek i Polaków jest to, że jesteśmy dzisiaj postrzegani w Europie i na świecie jako miejsce bezpieczne oraz warte inwestowania”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Źródłem mojego optymizmu jest fakt, że Polska staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej atrakcyjnym miejscem wartym inwestowania”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Z punktu widzenia zwykłych mieszkańców takie deklaracje oznaczają przede wszystkim walkę o to, by duże inwestycje zostawiały po sobie coś więcej niż krótkotrwały impuls gospodarczy. Jeżeli większy udział w realizacji projektów uzyskają polskie przedsiębiorstwa, może to oznaczać więcej zleceń dla lokalnych firm usługowych, budowlanych, transportowych czy technologicznych. To z kolei przekłada się na miejsca pracy, większą stabilność przychodów przedsiębiorców i wyższe wpływy do budżetów samorządów.

Rząd podkreśla przy tym, że działania związane z repolonizacją gospodarki nie mają odstraszać inwestorów zagranicznych. Założenie jest inne: Polska ma być miejscem, w którym kapitał z zewnątrz łączy się z potencjałem krajowych firm oraz z kwalifikacjami pracowników. W tym modelu rozwój nie opiera się już wyłącznie na taniej pracy czy prostym montażu, ale coraz mocniej na kompetencjach, technologii i długofalowym budowaniu wartości w kraju.

„Dzisiaj zakończyliśmy tworzenie rekomendacji dla polskich firm związanych z Local Content. Cieszę się, że repolonizacja staje się faktem”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Polska przestała być prostą montownią. Co innego przyciąga inwestorów - na pierwszym miejscu jest to wielkie przekonanie, że młode pokolenie Polek i Polaków to najlepiej wykwalifikowana kadra”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Gospodarka rośnie, ale rząd szykuje kolejne narzędzia wsparcia

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekonywał, że dobra koniunktura nie powinna usypiać czujności państwa. Według przedstawionych danych Polska przez ostatnie 37 lat rozwijała się niemal najszybciej na świecie, a dziś jest szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej. Kraj uczestniczy także w pracach grupy G20, a prognozy międzynarodowych instytucji wskazują, że również w tym i kolejnym roku Polska ma należeć do liderów wzrostu gospodarczego.

„Przez minione 37 lat rozwijamy się niemal najszybciej na świecie. Jesteśmy w tej chwili szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej. Uczestniczymy w pracach grupy G20. Prognozy międzynarodowych instytucji mówią jednoznacznie, jasno: Polska w tym i w kolejnym roku będzie należała do liderów wzrostu gospodarczego. Właśnie dlatego nie możemy spocząć na laurach”

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki

W odpowiedzi na tę sytuację rząd wskazał pięć obszarów, które mają wzmacniać fundamenty dalszego rozwoju. Chodzi o deregulację, transformację energetyczną, wzmocnienie Polskiej Strefy Inwestycji, projekt KUKE 2.0 rozszerzający program gwarancyjny oraz Accelerate.pl, czyli program budowy nowej generacji polskich startupów. Każdy z tych elementów ma znaczenie nie tylko dla dużego biznesu, ale także dla mniejszych firm, które często najbardziej odczuwają skutki skomplikowanych procedur, kosztów energii czy trudniejszego dostępu do finansowania.

Deregulacja przygotowywana we współpracy ze środowiskiem przedsiębiorców ma uprościć prowadzenie działalności i skrócić część procedur administracyjnych. Transformacja energetyczna może z czasem wpływać na koszty funkcjonowania firm i bezpieczeństwo dostaw energii, co dla mieszkańców oznacza pośrednio większą przewidywalność cen i inwestycji. Z kolei rozszerzone gwarancje oraz wsparcie dla startupów mają zwiększać zdolność krajowych firm do wchodzenia w większe projekty, które dotąd częściej trafiały do podmiotów o silniejszym zapleczu finansowym.

Ważnym fragmentem tych działań jest również rynek zamówień publicznych. Minister Domański przypomniał, że przez lata zbyt mało polskich prywatnych firm uczestniczyło w realizacji takich zamówień. Dlatego wprowadzono nową politykę zakupową państwa, test MŚP, wsparcie dla krótszych terminów płatności oraz zaliczkowanie zamówień. Dla przedsiębiorców to konkretne kwestie: szybsze rozliczenia i łatwiejszy start w przetargach mogą decydować o tym, czy mała lub średnia firma w ogóle będzie w stanie podjąć się dużego kontraktu.

„Przez lata zbyt mało polskich firm prywatnych uczestniczyło w procesie realizacji zamówień publicznych. Dlatego m.in. wdrożyliśmy nową politykę zakupową państwa, wprowadziliśmy test MŚP, wspieramy krótsze terminy płatności oraz zaliczkowanie zamówień. To ważne, bo rynek zamówień publicznych ma ogromną skalę. Mówimy o kwocie 600 mld zł w skali roku”

Andrzej Domański, Minister Finansów i Gospodarki
  • Polska jest obecnie szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej.
  • Według rządu kraj rozwija się bardzo szybko od 37 lat i ma należeć do liderów wzrostu także w tym i kolejnym roku.
  • Wartość rynku zamówień publicznych w Polsce to około 600 mld zł rocznie.
  • Rząd wskazał pięć głównych kierunków działań: deregulację, transformację energetyczną, wzmocnienie Polskiej Strefy Inwestycji, KUKE 2.0 oraz Accelerate.pl.

Debiut Lumina Metals i inwestycja za ponad 20 mld zł

Symbolem napływu dużego kapitału do Polski stał się debiut na warszawskiej giełdzie kanadyjskiej spółki Lumina Metals. Firma od 2011 roku prowadzi w Polsce projekty poszukiwawcze złóż miedzi i srebra. Jej najważniejszym przedsięwzięciem jest planowana budowa kopalni „Nowa Sól” w województwie lubuskim, w północnej części Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego.

Skala przedsięwzięcia jest bardzo duża. Według przedstawionych informacji ponad 20 mld zł ma zostać zainwestowane w województwie lubuskim w wydobycie miedzi, a sama inwestycja została opisana jako projekt na kilkadziesiąt lat. Obecnie przedsięwzięcie znajduje się w fazie przygotowawczej i uzyskiwania niezbędnych pozwoleń, co oznacza, że przed realizacją pozostaje jeszcze szereg decyzji administracyjnych i formalnych.

„Ponad 20 miliardów złotych zostanie zainwestowane w województwie lubuskim w wydobycie miedzi. To duża inwestycja na kilkadziesiąt lat”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Dla mieszkańców regionu takie przedsięwzięcie może oznaczać nie tylko nowe miejsca pracy przy samej kopalni, ale także zwiększone zapotrzebowanie na usługi transportowe, budowlane, szkoleniowe i serwisowe. Inwestycje o tak długim horyzoncie zwykle wpływają również na lokalny rynek mieszkaniowy, edukację zawodową i rozwój infrastruktury. Jednocześnie znaczenie będą miały kwestie środowiskowe, społeczne i sposób prowadzenia dialogu z mieszkańcami, bo to właśnie one najczęściej decydują o tym, czy podobne projekty zyskują trwałą akceptację w regionie.

Lumina Metals zapowiada, że w perspektywie najbliższych pięciu lat zainwestuje w Polsce około 1 mld zł. Spółka akcentuje również społeczny wymiar swojego wejścia na rynek, czego przykładem jest pomysł utworzenia Lubuskiego Funduszu Młodego Pokolenia. Założenie funduszu jest takie, aby dzieci i młodzież z regionu odczuły, że są współgospodarzami projektu i mogą korzystać z jego efektów także w przyszłości.

„Ważne dla mnie było to, żeby młodzi ludzie, dzisiaj dzieci, w tym województwie czuły, że są współgospodarzami tego projektu. Ci wszyscy, którzy będą przed 18. rokiem życia, wtedy, kiedy kopalnia w Nowej Soli ruszy, będą uczestnikami tego funduszu. Te pieniądze przydadzą się dla ich rozwoju”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Zachęcamy wszystkich inwestorów w Polsce do budowania synergii między społecznością lokalną a inwestorem. To miejsca pracy, rozwój państwa oraz sukces i szansa dla młodych ludzi”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Lumina Metals działa w Polsce od 2011 roku.
  • Flagowym projektem spółki jest kopalnia „Nowa Sól” w województwie lubuskim.
  • Łączna wartość inwestycji w wydobycie miedzi ma przekroczyć 20 mld zł.
  • W ciągu najbliższych pięciu lat firma deklaruje wydatki w Polsce na poziomie około 1 mld zł.

Nowe inwestycje mają przynosić więcej pracy i większą przewidywalność

W całej przedstawionej strategii widać wyraźne przesunięcie akcentów: nie chodzi już tylko o sam napływ kapitału, lecz o sposób jego zakotwiczenia w polskiej gospodarce. Dla mieszkańców oznacza to, że rząd chce mocniej powiązać wielkie inwestycje z codziennym funkcjonowaniem rynku pracy, lokalnych przedsiębiorstw i samorządów. Im większa część łańcucha dostaw pozostanie w kraju, tym większe prawdopodobieństwo, że korzyści będą odczuwalne szerzej niż tylko w bilansach największych podmiotów.

Premier wskazywał także na inne przykłady zagranicznych projektów realizowanych w Polsce. Wśród nich wymienił południowokoreańską firmę Kumo, która zapowiedziała uruchomienie produkcji w Polsce w ramach inwestycji wartej 600 mln euro. Zwrócił też uwagę na inwestycję Ryanaira o wartości 270 mln euro, obejmującą rozbudowę zaplecza działalności przewoźnika. Te przykłady mają pokazywać, że mimo niepewności międzynarodowej inwestorzy nadal oceniają Polskę jako rynek stabilny i rozwojowy.

Z perspektywy przeciętnego odbiorcy najważniejsze są jednak skutki praktyczne. Duże inwestycje mogą oznaczać więcej etatów, szerszą ofertę pracy dla specjalistów i pracowników technicznych, a także większą liczbę zamówień dla firm z regionów. Gdy do tego dojdą krótsze terminy płatności, zaliczki w zamówieniach publicznych czy łatwiejszy dostęp do instrumentów gwarancyjnych, skorzystać mogą nie tylko najwięksi gracze, ale też mniejsze przedsiębiorstwa, które tworzą znaczną część lokalnej gospodarki.

Na koniec premier podkreślał, że obecna pozycja Polski to efekt zbiorowego wysiłku społeczeństwa, a nie wyłącznie działań instytucji. Ten wątek ma znaczenie także dla przyszłych decyzji inwestycyjnych, bo pokazuje, że o atrakcyjności kraju decydują nie tylko przepisy, lecz również kompetencje pracowników, jakość kształcenia i zdolność do współpracy między biznesem, państwem i społecznościami lokalnymi. To właśnie od tych elementów będzie zależeć, czy miliardowe projekty rzeczywiście przełożą się na trwalszy rozwój odczuwalny przez mieszkańców.

„Za to chciałem wszystkim rodakom podziękować, że doprowadziliście do tego miejsca, w którym z taką satysfakcją o atrakcyjności Polski mówimy i słyszymy w każdym zakątku świata”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • Południowokoreańska firma Kumo zapowiedziała projekt produkcyjny w Polsce wart 600 mln euro.
  • Ryanair wskazał inwestycję o wartości 270 mln euro.
  • Local Content ma zwiększyć udział polskich firm i lokalnych społeczności w strategicznych projektach.
  • Rząd podkreśla, że nowe rozwiązania mają łączyć napływ kapitału z korzyściami dla mieszkańców i krajowego biznesu.