Materiał Partnera

Wypad do Energylandii na dobry początek semestru. Jak park rozrywki sprzyja budowaniu więzi?

Turystyka · · 3 min czytania

Wypad do Energylandii na dobry początek semestru. Jak park rozrywki sprzyja budowaniu więzi?

Wspólny wyjazd do parku rozrywki to dla klasy coś więcej niż zabawa. Emocje, kolejki i wspólne decyzje pomagają uczniom lepiej się poznać, zwłaszcza na starcie semestru. Sprawdzamy, jak zaplanować taki wypad i czemu Energylandia dobrze się do tego nadaje.

Dlaczego park rozrywki działa na grupę?

Początek semestru to moment, w którym klasa dopiero się układa. Nowe osoby w zespole, przetasowane grupy i uczniowie, którzy przez wakacje stracili kontakt, zwykle trzymają się w małych kręgach. Sama lekcja i przerwa w szkolnym korytarzu rzadko to zmieniają. Wyjazd poza mury szkoły daje zupełnie inne okoliczności do rozmowy.

Emocje łączą szybciej niż wspólna lista obecności. Uczeń, który wsiada do kolejki górskiej obok kolegi z drugiego końca klasy, przeżywa to samo, co on w tym samym momencie. Po zjeździe wspólny szok i śmiech od razu przełamują pierwsze lody. Takie przeżycia zostają w pamięci i wracają w szkolnych żartach jeszcze przez wiele tygodni.

Park rozrywki ma też zaletę, której brakuje w wielu innych miejscach. Choć młodzież korzysta ze stref w mniejszych grupach, podczas przerw i zbiórek emocje z przejazdów łączą całą klasę. Uczniowie wspólnie wybierają atrakcje w wyznaczonych grupach, a godziny w kolejkach dają okazję do rozmów z osobami, z którymi nie zawsze się w szkole rozmawia. To naturalna okazja, żeby z osób z jednej klasy zrobić paczkę znajomych.

Co Energylandia może zaoferować klasie?

Energylandia leży w Zatorze w Małopolsce i jest największym parkiem rozrywki w Polsce. Dla mieszkańców Bielska-Białej i okolic to wyjazd na jeden dzień, co ułatwia zaplanowanie go w środku tygodnia szkolnego. Park dzieli się na strefy, więc każdy znajdzie coś dla siebie. 

  • Strefa ekstremalna z kolejkami takimi jak Hyperion czy Zadra przyciąga starszych uczniów. 

  • Spokojniejsze karuzele ze strefy familijnej wybiorą młodsi lub ci, którzy wolą mniej adrenaliny. Przy ciepłej pogodzie dochodzi strefa wodna.

Taki podział pomaga integracji, bo nikt nie czuje się zmuszony do niczego ponad swoje granice. Uczeń, który nie lubi wysokości, nie zostaje sam. Może wybrać inną atrakcję z koleżankami albo kolegami i dalej być częścią wyjazdu. Dla wychowawcy to ważne, bo dobry klimat w klasie nie powstaje przez przymus.

Jak zorganizować wyjazd szkolny do Energylandii?

Sam wyjazd to jedno, ale organizacja bywa dla nauczyciela większym wyzwaniem niż cały dzień w parku. Trzeba zebrać zapisy, rozliczyć wpłaty, zadbać o transport, ustalić diety uczniów i przygotować dokumenty. Dlatego coraz więcej szkół szuka wycieczek szkolnych do Energylandii w ofercie organizatora, który przejmuje cały proces od strony turystycznej i administracyjnej. Nauczyciel nadal odpowiada za opiekę nad uczniami, ale nie musi pilnować rozliczeń ani organizować logistyki.

W praktyce wygląda to tak, że rodzice zapisują dzieci i płacą online, a nauczyciel nie zbiera gotówki ani nie przypomina o wpłatach. Wszystkie ustalenia, od zapisów po transport, są w jednym miejscu. Dla rodziców są to jasne warunki i wiedza, za które płacą. Dla wychowawcy natomiast oznacza to mniej telefonów i arkuszy, a więcej uwagi dla klasy.

Energylandia jednego dnia czy połączona z Krakowem?

Wycieczkomat to system do organizacji wycieczek szkolnych, który działa także jako organizator turystyki wpisany do rejestru. W ofercie dla Energylandii znajdują się gotowe propozycje, które można dopasować do potrzeb klasy: 2 lub 3 dni z Krakowem. 

Jedna z propozycji obejmuje Wzgórze Wawelskie, Drogę Królewską i dzień w parku. Druga dokłada między innymi Kopiec Kościuszki i Stadion Cracovii. Program da się wydłużyć, skrócić albo zmienić, a kolejność punktów zależy od dostępności atrakcji.

To połączenie ma sens także wychowawczo. Zwiedzanie miasta uczy uważności i współpracy, a dzień w parku rozładowuje napięcie. Uczniowie widzą się w różnych sytuacjach: spokojnych, zabawnych, czasem ekstremalnych. Taka różnorodność buduje relacje trwalej niż jedna aktywność. Informacje o całej ofercie dla szkół znajdziesz na stronie https://www.wycieczkomat.pl/, gdzie można też poprosić o bezpłatną wycenę.

Jak wykorzystać wyjazd po powrocie?

Integracja nie kończy się w drodze powrotnej. Dobrze, gdy wychowawca nawiąże do wyjazdu na pierwszej lekcji po powrocie. Wystarczy kilka zdjęć zrobionych przez uczniów, wspólne wspomnienia albo krótka rozmowa o tym, co zaskoczyło najbardziej. To prosty sposób, aby przenieść dobrą atmosferę do klasy.

Dobrym pomysłem jest też zapytać uczniów, co chcieliby zobaczyć na kolejnym wyjeździe. Taka rozmowa pokazuje, że ich zdanie się liczy, a to również wzmacnia więzi w grupie. Dla wielu klas pierwszy wspólny wypad staje się początkiem tradycji, która towarzyszy im przez cały rok szkolny.