Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Karate pod Dębowcem: 2.000 zawodników z 33 krajów na jubileuszowym Polish Open

Gdy na tatami spotykają się reprezentanci kilku kontynentów, a na trybunach robi się ciasno od kibiców, łatwo zrozumieć, dlaczego ten turniej ma opinię jednego z największych w Europie. W miniony weekend w hali pod Dębowcem w Bielsku-Białej rozegrano 20. jubileuszową edycję Polish Open International Karate Grand Prix Bielsko-Biała. Do miasta przyjechało ponad 2.000 zawodników z 33 krajów, a widowiskowe pojedynki przyciągnęły tłumy widzów.

Bielsko-Biała na sportowej mapie świata

Polish Open od lat buduje pozycję Bielska-Białej jako ważnego punktu dla karate w formule WKF. Tegoroczna edycja miała jednak szczególne znaczenie, bo zawody przeniesiono na czerwiec. Powód był konkretny: jesienią miasto będzie gospodarzem Mistrzostw Świata kadetów, juniorów i U21 w karate zaplanowanych na 14-18 października. Turniej w hali pod Dębowcem potraktowano więc nie tylko jako sportowe święto, ale też jako próbę generalną przed wydarzeniem o skali globalnej.

Organizatorzy już dziś zapowiadają, że w październiku do Bielska-Białej znów może przyjechać około 2.000 zawodników, tym razem z ponad 100 państw, a do tego kilka tysięcy gości. To oznacza, że na kilka dni miasto ma szansę stać się miejscem, o którym będą mówić środowiska karate na całym świecie.

Uroczyste otwarcie: Banialuka na szczudłach i parada flag

Oficjalne rozpoczęcie zawodów odbyło się 20 czerwca w hali pod Dębowcem. Oprawa miała charakter międzynarodowego święta: zawodników z 33 państw wprowadziły do hali postacie tworzone przez aktorów Teatru Lalek Banialuka (na szczudłach), a w pochodzie towarzyszyły im dzieci z Klubu Sportów Azjatyckich Atemi – organizatora turnieju. Za nimi ruszyli przedstawiciele klubów z całego świata, niosąc flagi swoich państw. Nie zabrakło hymnu państwowego oraz wystąpień zaproszonych gości, w tym parlamentarzystów i przedstawicieli władz samorządowych regionu.

To już 20 raz ta znana impreza odbywa się w naszym mieście. Wielu z was jest tu po raz kolejny. Jestem bardzo szczęśliwy, że wracacie do naszego miasta i bierzecie udział w tych zawodach. Organizacyjnie takie wydarzenie to duże wyzwanie, dlatego bardzo dziękuję klubowi Atemi, że kolejny zrobił to tak dobrze. Drodzy zawodnicy, miejcie tylko dobre wspomnienia z naszego miasta.

Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej

Polacy najlepsi w medalach, klubowo górą Leader Team

Sportowo turniej przyniósł rywalizację na wysokim poziomie i mocno międzynarodową obsadę – na listach startowych znaleźli się zawodnicy z Europy, ale też przedstawiciele m.in. Hong-Kongu i Stanów Zjednoczonych, którzy również wywalczyli medale. W klasyfikacji medalowej najlepiej wypadli Polacy, wyprzedzając zawodników z Ukrainy i Słowacji. Z kolei w zestawieniu klubowym zdecydowanie triumfował ukraiński Leader Team.

Najważniejsze rozstrzygnięcia zawodów można streścić w kilku punktach:

  • ponad 2.000 zawodników przyjechało do Bielska-Białej na Polish Open,
  • reprezentowane były 33 kraje,
  • w klasyfikacji medalowej zwyciężyli Polacy przed Ukrainą i Słowacją,
  • w klasyfikacji klubowej wygrał ukraiński Leader Team,
  • medale trafiały także poza Europę – m.in. do zawodników z Hong-Kongu i Stanów Zjednoczonych.

Wyniki i szczegółowe zestawienia są dostępne w systemie Sportdata.

Podwójny jubileusz organizatorów i tort na finał

Tegoroczne zawody miały też wymiar symboliczny dla gospodarzy. Rok 2026 (jubileuszowa edycja) zbiegł się z 40-leciem Klubu Sportów Azjatyckich Atemi. To jeden z trzech klubów, które współtworzyły Polską Unię Karate należącą do World Karate Federation i Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Klub jest jednocześnie najstarszym klubem karate w mieście, szkoli w klasycznym karate Shotokan i rywalizuje w strukturach WKF.

Przez te 40 lat przez klub przewinęło się bardzo dużo osób. Te osoby teraz spotykam na ulicy, kłaniają mi się, przypominają, często brakuje mi pamięci, kto to, ale to bardzo miłe. 40 lat przeleciało jak jeden dzień. Pamiętam, jak klub Atemi powstawał, jak prowadziłem w nim zajęcia jako chłopak z klasy maturalnej, widziałem jak to wszystko się buduje, wzrasta, jak rozwijali się zawodnicy, którzy później rozsławiali nas na arenach sportowych. Szkolenie czy organizacja imprez to nie tylko moja zasługa, przy tym pracuje sztab ludzi. To trzeba docenić.

Paweł Półtorzecki, prezes KSA Atemi i prezes Polskiej Unii Karate

Jak przypominają działacze, turniej w tej formule jest organizowany od 20 lat. Zaczynało się w hali Szkoły Podstawowej nr 37 na Osiedlu Karpackim od Mistrzostw Polski Dzieci w ramach Polskiego Związku Sportowego. Później wydarzenie funkcjonowało pod różnymi nazwami, m.in. jako Mistrzostwa Podbeskidzia czy Mistrzostwa Bielska-Białej, aż w końcu przekształciło się w Polish Open i na stałe związało z halą pod Dębowcem.

Podczas otwarcia podkreślano także współpracę z miastem przy organizacji kolejnych edycji.

Dostajemy ogromną pomoc miasta przy każdy zawodach.

Paweł Półtorzecki, prezes KSA Atemi i prezes Polskiej Unii Karate

Uroczystość zakończyła się jubileuszowym akcentem: na uczestników czekał tort, który wspólnie pokroili Paweł Półtorzecki i Jarosław Klimaszewski. A sportowa część weekendu zostawiła jasny sygnał przed październikiem: Bielsko-Biała jest gotowa na duże karate – teraz czas na sprawdzian w skali świata.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MC

Marek Chmielewski

Relacjonuje transport i miejską aktywność, wyjaśniając zmiany w ruchu i ich wpływ na codzienność mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!