Manewry „Burzej 2026” w Czechowicach-Dziedzicach: test obrony wałów i łączności OSP
Gdy poziom wody zaczyna rosnąć, liczą się minuty, sprawny sprzęt i jasne komunikaty. Właśnie dlatego 10 czerwca w rejonie zlewni rzek Iłownica i Wapienica na terenie Czechowic-Dziedzic przeprowadzono sprawdzian gotowości strażaków ochotników do działań w warunkach zagrożenia powodziowego.
Obrona wałów jako główne zadanie
Ćwiczenia przeciwpowodziowe „Burzej 2026” zorganizowała Kompania Odwodowa OSP nr 2 Śląskiej Brygady Odwodowej. Scenariusz zakładał przede wszystkim działania na wałach przeciwpowodziowych – tak, by w razie realnego zagrożenia szybko uszczelnić newralgiczne miejsca i zabezpieczyć teren.
W trakcie manewrów strażacy skupili się na praktycznych elementach, które w czasie powodzi są kluczowe. Trenowano m.in. budowę profesjonalnych zabezpieczeń przeciwpowodziowych oraz logistykę dostarczania materiałów na odcinki wymagające wzmocnienia.
- budowę profesjonalnych zabezpieczeń przeciwpowodziowych
- transport worków z piaskiem z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu mechanicznego
- użycie pojazdów transportowych do sprawnego dowozu materiałów w teren
Liczy się czas reakcji i sprawna radiokomunikacja
Równolegle oceniano, jak w praktyce działa system alarmowania oraz ile czasu potrzeba na skuteczne podjęcie działań po otrzymaniu sygnału. Sprawdzono również organizację sieci radiowych, bo podczas akcji prowadzonych na rozległym obszarze to łączność decyduje o koordynacji sił i bezpieczeństwie ratowników.
Kluczowym elementem ćwiczeń było potwierdzenie, że komunikaty radiowe są przekazywane poprawnie między wyznaczonymi odcinkami, a stanowiskiem dowodzenia. To właśnie w takich testach wychwytuje się potencjalne problemy: zakłócenia, błędy w procedurach lub niedopasowanie kanałów.
Podsumowanie i podziękowania dla uczestników
Podsumowania działań dokonał komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej bryg. Roman Marekwica. Jak podkreślono po zakończeniu manewrów, ćwiczenia miały potwierdzić, że jednostki są przygotowane do prowadzenia działań wtedy, gdy zagrożenie przestaje być teoretyczne.
"Dziękuję wszystkim strażakom za profesjonalizm i doskonałe przygotowanie do prowadzenia działań w obliczu potencjalnego zagrożenia."
bryg. Roman Marekwica, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej
Manewry w Czechowicach-Dziedzicach pokazały, że obrona wałów to nie tylko układanie worków, ale także logistyka, szybkie decyzje i łączność – elementy, które w sytuacji kryzysowej mogą decydować o skuteczności całej akcji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!